Grypowa profilaktyka

Zimowe dni to okres, w którym łatwo podupaść na zdrowiu. Mam tu na myśli przede wszystkim zarażenie się wirusem grypy, który w jesienno – zimowych miesiącach jest wyjątkowo aktywny.

Grypa jest chorobą zakaźną i najczęściej zarażamy się nią drogą kropelkową, poprzez kichnięcie czy prychnięcie osoby już wirusem zakażonej. Organizm walcząc z chorobą, wytwarza na dany szczep wirusa odporność i ciężko jest się nim ponownie zarazić. Oczywiście nie wyklucza to sytuacji gdy dopadnie nas inny, różny od poprzedniego, wirus grypy – wtedy ponownie musimy rozpocząć walkę z chorobą. Najlepszą metodą poradzenia sobie z grypowym problemem jest odpowiednia profilaktyka. Z jednej strony mamy dostęp do szczepionek przeciw temu schorzeniu, które zastosowane odpowiednio wcześnie (od jednego do dwóch tygodni przed kontaktem z wirusem) są w stanie niemal całkowicie uchronić nas przed zarażeniem. Według raportów skuteczność szczepionek utrzymuje się na poziomie 80-90%, co jest bardzo dobrym wynikiem. Niestety, mimo że szczepionki w dość dużym stopniu eliminują szansę zachorowania, to nie możemy być w 100% pewni, że nie dopadnie nas grypowy wirus. Szczepionka zawiera w sobie tylko najbardziej popularne w danym sezonie szczepy wirusa grypy i gdy napotkamy na swojej drodze osobę zarażoną jej bardziej egzotyczną odmianą – niestety na nic się nie zda. Warto mieć to na uwadze i zabezpieczyć się również w inny sposób – budując swoją naturalną odporność.

W zimowych miesiącach warto dostarczać swojemu organizmowi duże ilości witaminy C, zarówno w owocach jak i w formie tabletek do codziennego przyjmowania. Witamina C wzmacnia układ odpornościowy, a także łagodzi przebieg choroby, gdy już jakieś schorzenie nas dopadnie. Witaminę C warto łączyć z Rutyną, która podbija jej działanie i dodatkowo również wzmacnia odporność. Te dwa składniki są głównie stosowane w grypowo-przeziębieniowej profilaktyce i można je zakupić jako indywidualne preparaty, lub łączone – zawierające oba składniki.

Dla poprawienia swoich „szans” w walce z panoszącym sie wirusem grypy, warto unikać dużych skupisk ludzkich i zatłoczonych środków komunikacji miejskiej. Ograniczamy tym samym możliwość natrafienia na kogoś już zarażonego i redukujemy szansę, że ta męcząca choroba nas dopadnie.